Narzędzia do promocji dorobku naukowego

Amber Editing > Kariera naukowca  > Narzędzia do promocji dorobku naukowego
Narzędzia do promocji dorobku naukowego

Narzędzia do promocji dorobku naukowego

 

Nie brakuje narzędzi służących do promocji dorobku naukowego. W tym kontekście wymienia się: LinkedIn, Researchgate, Academia.edu, Twitter, Facebook, ResearcherID, About.me, Wiseintro, Google Scholar, Figshare, Slide Share… łatwo się zgubić w tym gąszczu. Niedawno miałem okazję brać udział w seminarium poświęconemu budowaniu widoczności dorobku naukowego. Zainspirowany pytaniami uczestników postanowiłem napisać kilka ogólnych uwag, które mogą pomóc w wyborze sposobu promocji dorobku i doborze odpowiednich narzędzi.

 

Cel promowania dorobku

Zanim zaczniemy zakładać konta w serwisach i wypełniać je treścią warto się zastanowić po co to robimy? Uczestnicy seminarium podawali min. takie powody:

  • By budować naszą pozycję w środowisku
  • Dla poprawy własnych wskaźników
  • Dla potwierdzenia naszych kompetencji
  • By pozyskiwać partnerów do badań
  • By pozyskiwać kontakty z firmami/inwestorami
  • By popularyzować naszą dziedzinę

 

Jak widać część osób wskazała, że chce budować swoją pozycję w środowisku, część chce szukać kontaktów poza nim. Niektórzy badacze szukają inwestorów, partnerów zewnętrznych lub po prostu chcą popularyzować swoją dziedzinę. Każdy z tych celów wymaga innego środka i innego przekazu.

 

Które narzędzie wybrać?

Wiedząc jaki założyliśmy sobie cel możemy dobrać odpowiednie narzędzie. Jeżeli chcemy wypromować naszą działalność pośród innych naukowców, zwiększyć liczbę cytowań naszych artykułów, pozyskać partnerów do badań, to warto pomyśleć o profilach na Research Gate, Academia.edu, ResearcherID, Google Scholar. Gdy myślimy o dotarciu do specjalistów niekoniecznie będących naukowcami, to warto założyć konto na LinkedIn lub Twitterze. Pierwsze narzędzie daje możliwość stworzenia profesjonalnego profilu, drugie pozwala bardzo skrócić dystans do wpływowych osób, do których staramy się dotrzeć.

 

Jeżeli stawiamy na popularyzację naszej działalności i dyscypliny badawczej, to warto pomyśleć o stronach-wizytówkach (about.me, wiseintro). Jest to krótka strona na której zawieramy najważniejsze informacje na nasz temat. Kudos umożliwia stworzenie strony-wizytówki dla każdego artykułu, gdzie oprócz najważniejszych informacji bibliograficznych możemy w kilku słowach sami streścić znaczenie naszej pracy. Narzędzia typu SlideShare lub Figshare pozwalają z kolei na udostępnianie wszelkiego rodzaju materiałów związanych z naszymi badaniami lub zajęciami (prezentacje, postery, wykresy, grafiki).

Oczywiście nie ma potrzeby ograniczania się do jednej tylko grupy docelowej, czy jednej platformy. To jest wręcz wskazane, by mieć profil w kilku miejscach. Z drugiej strony gdyby chcieć się na poważnie zaangażować w tworzenie profilu i interakcję z użytkownikami wszystkich tych serwisów, moglibyśmy zostać całkowicie pochłonięci działalnością promocyjną. Warto więc się zastanowić ile czasu możemy poświęcić na promocję dorobku i jakie są priorytety.

 

Jaki jest mój przekaz?

Tworząc profil na danej platformie warto pamiętać do kogo będzie kierowany, oraz jak chcemy być postrzegani w danym środowisku. Należy wystrzegać się zapełniania profilu ogromem nieistotnych informacji, w których zginie nasz główny przekaz.

 

Dla przykładu – profil na ResearchGate nie musi zawierać informacji o tym, że dwa lata pracowaliśmy w banku. Większość osób korzysta z tej platformy w poszukiwaniu naukowców i ich publikacji. Warto skupić się na informacjach, które będą dla nich istotne, a inne pominąć. W opisie można zastosować kilka słów kluczowych określających czym się zajmujemy. Należy zadbać by wszystkie artykuły, które uznajemy za ważne, zostały tam opisane.  Warto opisać projekty badawcze i nasze umiejętności pod kątem osób szukających partnerów do projektów badawczych.

 

LinkedIn nie jest z kolei dobrym miejscem do zamieszczania wszystkich publikacji. Możemy umieścić jeden-dwa wybrane artykuły, jednak warto pamiętać, że z tej platformy będą często korzystały osoby nie z naszej branży. Dlatego lepszy efekt możemy odnieść załączając slajdy, multimedia lub linki do doniesień prasowych na temat naszych badań. Opis na LinkedIn powinien być bardziej ogólny i zrozumiały dla osób spoza świata akademickiego, należy wystrzegać się żargonu.

 

Resumując – zanim zaczniemy popularyzować nasz dorobek warto zastanowić się nad celem, który chcemy osiągnąć. Oprócz tego należy zastanowić się nad grupą odbiorców i przekazem, który chcemy przedstawić. Mając tę wiedzę dużo łatwiej dobrać narzędzie i zawartość, którą powinniśmy opublikować.

 

Grzegorz