Profil naukowca na LinkedIn

Amber Editing > Kariera naukowca  > Profil naukowca na LinkedIn
Profil naukowca na LinkedIn

Profil naukowca na LinkedIn

 

W jednym z poprzednich wpisów pisałem o bogactwie narzędzi mogących być wykorzystanych przez naukowca do promocji swojej działalności i dorobku naukowego. Dzisiaj skupimy się na jednym z nich – LinkedIn.

 

LinkedIn dla naukowca – po co?

Richard van Noorden opublikował na łamach Nature bardzo ciekawy artykuł „Online collaboration: Scientists and the social network„. Przedstawił tam wyniki ankiety pokazującej popularność różnego rodzaju sieci społecznościowych. Przedstawiciele „Social sciences, arts and humanities” wymienili, że najczęściej odwiedzają Google Scholar, Facebook, LinkedIn, ResearchGate, Academia.edu, Twitter i inne. Z kolei naukowcy zajmujący się dziedziną „Science and Engineering” wskazywali kolejno Google Scholar, ResearchGate, LinkedIn, Facebook, Google+ i inne. W obu przypadkach LinkedIn był wskazywany bardzo często osiągając pozycję trzeciej najpopularniejszej sieci społecznościowej.

 

To ciekawe, ponieważ LinkedIn jest siecią profesjonalistów nie ograniczającą się tylko do naukowców. W związku z tym nie oferuje tak wielu możliwości jak Academia.edu czy ResearchGate (przypisywanie numeru DOI, recenzje, bezpośrednie umieszczanie artykułów jak na repozytorium). Z drugiej strony fakt, że grono użytkowników LinkedIn’a jest dużo szersze jest jego ogromną zaletą. W moim przekonaniu największą. Jeżdżąc na konferencje obracamy się w hermetycznym środowisku ekspertów z naszej branży. LinkedIn daje nam szansę otworzenia się na szersze grono specjalistów, którzy mogą być zainteresowani naszą działalnością. Warto tę szansę wykorzystać.

 

Elementy profilu

Każdy profil składa się z kilku elementów:

  1. Naturalne zdjęcie
  2. Krótki opis (Headline)
  3. Dłuższy opis (Summary)
  4. Zawartość
    • Rekomendacje
    • Publikacje
    • Projekty
    • Kwalifikacje

Naturalne zdjęcie

To chyba najtrudniejszy element profilu. W końcu któż z nas lubi oglądać siebie na zdjęciu? Z drugiej strony jest ono bardzo ważne, ponieważ odpowiada za pierwsze wrażenie dotyczące naszej osoby. Najlepiej żeby było naturalne i pokazywało nas w otoczeniu, gdzie czujemy się najlepiej.

 

Krótki opis (Headline)

Headline to 120 znaków, które wyświetla się przy naszym zdjęciu profilowym. Jest ono widoczne również w polu wyszukiwania, czy liście kontaktów. Można je więc traktować jako krótkie wprowadzenie zanim ktoś zdecyduje się odwiedzić nasz profil. Trochę analogiczne do bycia przedstawionym nieznajomej osobie. LinkedIn automatycznie proponuje opis w rodzaju „Associate Professor in Warsaw University”, albo „IT manager in IBM”. Krótko mówiąc stanowisko + firma. Czy to w taki sposób chcielibyśmy być przedstawiani? Czy nasze stanowisko i firma są treścią naszej działalności?

 

Myślę, że warto wypracować lepszy Headline. Zamiast stanowiska i miejsca pracy lepiej powiedzieć kim jesteśmy, w czym jesteśmy ekspertami i ewentualnie jak możemy pomóc innym. Nie jest to łatwe zadanie, gdyż musimy zmieścić się w 120 znakach. Poniżej pokażę Wam przykłady osób, którym to się według mnie udało:

  • Research & Engineering Professional, Advanced Product Development, Technology Driver Arianna Morales
  • I help science & tech people reach their goals with clear, effective communication, writing and presentations Olle Bergman
  • Entrepreneur, Professor, Scientist, Engineer at the Massachusetts Institute of Technology Christine Ortiz
  • Microbiologist with R & D experience Barbara Kamicker

 

Summary

Tutaj teoretycznie nie jesteśmy ograniczeni ilością znaków. Nie oznacza to jednak, że im więcej tekstu znajdzie się w tym polu tym lepiej. Warto mieć na uwadze cierpliwość osoby odwiedzającej nasz profil i pomyśleć jakich informacji poszukuje. Częstym błędem jest wypełnienie tej sekcji listą trudnych stwierdzeń przesyconych żargonem. Na ResearchGate byłoby to jeszcze nie najgorszym pomysłem. Tutaj nasz profil może być odwiedzony zarówno przez specjalistę z naszej branży jak i osobę zupełnie z nią nie związaną. Dlatego trzeba pamiętać by opis był uniwersalny i dostarczał ważnych informacji wszystkim odiwedzającym. Warto podkreślić w czym jesteśmy ekspertami, pokazać „impact” naszych badań, a więc wartość jaką tworzymy dla społeczeństwa. Warto być konkretnym, lecz nie należy pozbawiać opisu uczuć. Jeżeli coś nas pasjonuje, to czemu mielibyśmy tego nie pokazać? Niektóre osoby wieńczą też swój opis bardzo konkretną informacją na temat tego, jakiej formy współpracy szukają.

 

Pozostała zawartość

Po skończeniu krótkich opisów możemy korzystać z ogromu możliwości jakie daje nam LinkedIn w pozostałej części profilu. Można wprowadzić naszą historię zatrudnienia, szkoły, publikacje, patenty, prezentacje, linki, multimedia, projekty, rekomendacje itd. Warto jednak zachować umiar i pamiętać, że w tym przypadku też nie działa zasada „im więcej tym lepiej”. Nasz profil musi pozostać zrozumiały dla szerokiego grona odbiorców, a każdy element warto wprowadzić tylko wtedy gdy jest on istotny dla potencjalnego odbiorcy.

 

Jeżeli ktoś chce poznać naszą pełną listę publikacji, to może to zrobić na Google Scholar, ResearchGate lub Academia.edu. Tutaj warto umieścić co najwyżej te najważniejsze i uzupełnić je opisem przedstawiającym istotę naszego osiągnięcia. Dużo ciekawsze może okazać się doniesienie prasowe na temat naszego projektu. Wszelkie multimedia są też bardzo dobrym uzupełnieniem informacji tekstowych zamieszczonych w profilu.

 

Na koniec przypomnę, że dane zamieszczone w profilu nie muszą zostać tam na zawsze. Wręcz przeciwnie – przy kolejnej wizycie na pewno przyjdzie nam do głowy by coś uzupełnić lub zmienić. I bardzo dobrze, bo w ten sposób krok po kroku nasz profil przyjmuje coraz bardziej profesjonalny kształt. Warto raz na kilka tygodni przeczytać go od góry do dołu, by sprawdzić czy wszystkie informacje są nadal aktualne.

 

Powyższe informacje przedstawiają w skrócie moje spostrzeżenia i rzeczy, które kiedyś usłyszałem od innych osób, które cenię. Mam nadzieję, że i Wam się przydadzą i być może nawiążecie wiele ciekawych kontaktów za pomocą LinkedIn’a.

 

Powodzenia!

Grzegorz