„Suggest Reviewers”: instrukcja obsługi

Amber Editing > Współpraca z redakcją  > „Suggest Reviewers”: instrukcja obsługi
Suggest Reviewers - instrukcja obslugi

„Suggest Reviewers”: instrukcja obsługi

 

„Suggest Reviewers” to przycisk-szansa. Jeżeli dobrze go wykorzystamy, to mamy możliwość pokazania redaktorowi naszego profesjonalizmu. Możemy też go nie wykorzystać, lub zrobić to w sposób poddający w wątpliwość nasze intencje i profesjonalizm. Redaktorzy przywiązują do tego dużą wagę, bo ten drobiazg mówi dużo o doświadczeniu i wiedzy autorów artykułu. W poniższym tekście przedstawiam powód dla którego podanie potencjalnych recenzentów jest coraz częściej wymagane, oraz jak poprawnie wskazać takie osoby.

 

Dlaczego redaktorzy proszą o wskazanie potencjalnych recenzentów?

Redaktorzy, tak jak autorzy, nie mają łatwego życia. Najczęściej łączą swoje obowiązki z pracą naukową i dydaktyczną. Kilka razy w tygodniu sprawdzają status artykułów i reagują na kolejne odmowy recenzentów, którzy są zbyt zajęci. Czasem redaktor musi zaprosić kilka lub kilkanaście osób zanim uda się uzyskać wymaganą liczbę recenzji o odpowiedniej jakości.

 

W systemach obsługi czasopism takich jak Editorial Manager czy Open Journal System redaktorzy budują bazę recenzentów. Im bogatsza baza, tym szybciej i lepiej udaje się przeprowadzić recenzję nowego artykułu. Ale redaktorzy najczęściej są tak zajęci sprawami bieżącymi, że nie mają za dużo czasu na rozbudowę takiej bazy.

 

Dlatego coraz więcej redaktorów skłania się do narzucania opcji „Suggest Reviewers”. Autorzy są skoncentrowani na swojej tematyce badawczej i znają specjalistów do których redaktor mógł nie dotrzeć. Dlatego poprzez zasugerowanie recenzentów, autor wydatnie pomaga w budowaniu bazy recenznetów. I to na pewno jest wyrazem szacunku dla redaktora i jego czasu.

 

Nie jest powiedziane, że redaktor musi wykorzystać tych recenzentów do danego artykułu. W praktyce często zaprasza się jednego z zasugerowanych recenzentów, dobierając drugiego z własnej bazy. Nawet jeżeli redaktor nie skorzysta z żadnego, to dzięki autorowi wzbogacił swoją bazę recenzentów o kolejne nazwiska.

 

Jak sobie pomóc?

Na pewno zawsze warto wskazywać potencjalnych recenzentów. Powinniśmy to czynić nawet wtedy, gdy nie ma takiego przymusu. Pomagamy w ten sposób redaktorowi, a siebie przedstawiamy jako profesjonalistów znających stan wiedzy oraz nie bojących się konfrontacji swoich wyników z innymi specjalistami. Pozostaje więc pytanie, kogo wskazać?

 

Redaktor potrzebuje dobrych recenzentów. Dobrych, czyli takich, którzy są uznanymi osobami w swojej dziedzinie. Z drugiej strony lepiej nie wskazywać laureatów nagrody Nobla. Trzeba pamiętać, że ci najznamienitsi nie mają najczęściej czasu na recenzje. Dlatego powinniśmy dokonać wyważonych wyborów wskazując osoby o dużej wiedzy, ale i chętne do dzielenia się swoim doświadczeniem.

 

Każdy wybór warto uzasadnić kilkoma słowami. Może to być zdanie o tym, że dana osoba wydała w tej dziedzinie ciekawy artykuł, lub pamiętamy jej wystąpienie na konferencji. Pokazujemy w ten sposób, że znamy się na rzeczy i wiemy kto w tym środowisku jest godny polecenia.

 

Jak sobie zaszkodzić?

Klasycznym przypadkiem, kiedy autorzy wyrządzają sobie wielką szkodę, jest wskazanie osób z konfliktem interesów. Trudno liczyć na to, że redaktor nie zauważy faktu, że nasz recenzent jest z tej samej jednostki. W praktyce nawet recenzenci z tego samego kraju są obarczeni dużym ryzykiem konfliktu interesów i stara się takich sytuacji unikać.

 

Co ma pomyśleć redaktor, jeżeli zaproponowana osoba ma w swoim dorobku artykuły napisane wspólnie z autorem? Czy autor uważa, że jego praca jest tak słaba, że tylko kolega może ją ocenić? A może nie jest za bardzo zorientowany w tym kto robi podobne badania poza jego lokalnym kręgiem współpracowników?

 

Niedawno spotkałem się też z sytuacją, kiedy autor wprowadził dwóch autorów o adresach „x@y.com” oraz „y@x.com”. System zaakceptował i przyjął zgłoszenie, ale jakie świadectwo dali autorzy swojej pracy? Nie zadali sobie trudu zidentyfikowania specjalistów ze swojej dziedziny idąc na skróty (choć tak naprawdę powinni ich znać zanim zaczęli pisać artykuł). Jaką redaktor ma pewność, że podobnych skrótów nie ma w samej pracy?

 

W tym przypadku, jak w wielu innych dziedzinach życia, duże znaczenie ma pierwsze wrażenie. Dla redaktora jest to m.in. ogólny wygląd artykułu, cover letter oraz lista zasugerowanych recenzentów. Warto wykorzystać tę szansę i pokazać, że znamy się na tym co robimy i wiemy doskonale kogo nasza praca może zainteresować. W ten sposób całe zgłoszenie sprawia bardzo profesjonalne wrażenie i zachęca redaktora by przesłać je dalej do recenzji.

 

Grzegorz