Organizacja badań pod kątem publikacji

Amber Editing > Wstęp do publikowania  > Organizacja badań pod kątem publikacji

Organizacja badań pod kątem publikacji


Czy jesteś w stanie przewidzieć ile w tym roku napiszesz publikacji? W dzisiejszym wpisie zaproponuję prosty sposób na świadome planowanie całego procesu i bardziej optymalne wykorzystanie naszego wysiłku badawczego.

Pisanie publikacji jako cykl

Ile czynności potrzebujemy do napisania dobrej publikacji naukowej? W odpowiedzi na to pytanie często słyszymy działania skupione wokół samego procesu pisania: język, struktura tekstu, sposób przedstawienia danych.

Ale to oczywiście nie są jedyne czynności potrzebne do uzyskania świetnego efektu. Na pewno znacie naukowców, którzy są świetnymi autorami, ale nie osiągają optymalnych wyników. Ważne jest też to, żeby mieć dobrze przygotowany maetriał. Idziemy więc o krok wcześniej i odwołamy się do działań związanych z przeprowadzeniem niezbędnych badań. Przygotowanie stanowiska, pomiary, obróbka wyników i tak dalej.

Ale to znowu nie wszystko. Cofając się o kolejny krok w czasie dochodzimy do momentu, kiedy powstał pomysł na badania. Czasem jest to rezultat nagłego natchnienia lub rozmowy. Często jednak jest to po prostu rezultat ciężkiej pracy (“Genius is one per cent inspiration, ninety-nine per cent perspiration” T. Edison).

Cofając się o kolejny krok do tyłu znajdujemy się w momencie analizy literatury i zbierania informacji na temat aktualnego stanu wiedzy. W tym momencie też często tworzymy plany na najbliższe działania badawcze.

Publikacja naukowa jest więc momentem kulminacyjnym całego procesu obejmującego działania od momentu planowania badań i publikacji, poprzez pomysł badawczy, zbieranie i analizę danych, aż po napisanie samej publikacji. Taki cykl został przedstawiony między innymi na stronie Edinburgh Napier University i przedstawiony poniżej.

Cykle Badań wg. Edinburgh Napier University


Warto dodać, że całkowity cykl obejmuje też szereg działań, które warto podjąć po opublikowaniu pracy w celu jej rozpowszechnienia i zyskania szerszego grona odbiorców. Nie wspominam już o tym, że każdy naukowiec marzy o namacalnych skutkach swojego odkrycia na rozwój dziedziny badawczej, otoczenie społeczne i gospodarczej. Na rysunku zostało to krótko opisane jako Share/Impact.

Pisanie publikacji w rzeczywistości

To wszystko wygląda bardzo prosto na wykresie. W praktyce oczywiście rzadko zdarza się, że realizujemy takie idealne cykle jeden po drugim. Dlatego my w czasie szkoleń prezentujemy tę sytuację wykorzystując poniższy slajd.


Nasze działania to pasmo równoległych cykli znajdujących się na różnych etapach. Nie każdy z tych cykli jest pełny. Niektórych nie jesteśmy w stanie zakończyć. Może się okazać, że niesatysfakcjonujące wyniki nie pozwalają nam napisać publikacji (szczególnie w dyscyplinach, gdzie publikacje tzw. “negatywnych wyników” nie są przyjmowane do druku). Inne cykle mogą zacząć się od razu od “Discover” ponieważ wpadliśmy na pomysł podczas prac nad innym projektem.

Bez względu na to, czy świadomie o tym myślimy, czy nie – nasze działania badawcze układają się w cykle. Warto to uwzględnić przy planowaniu naszych kolejnych działań i wykorzystać na naszą korzyść.

Ćwiczenie – zaplanuj najbliższy rok

Proponujemy Wam ćwiczenie. Zajmuje ono kilka do kilkudziesięciu minut i pozwoli bardziej świadomie podchodzić do procesu pisania pulikacji naukowej i całego cyklu badawczego. Zaczynamy je od zadania sobie pytania: ile chcę napisać publikacji w tym roku?

Następnym pytaniem jest to jak chcemy daną liczbę publikacji osiągnąć. Spróbujmy na kartce papieru napisać przykładowe przekazy główne artykułów, które napiszemy w tym roku. Jeżeli jesteśmy je w stanie zdefiniować na początku roku, będziemy w stanie odpowiednio poprowadzić cały cykl dalszych działań aby faktycznie móc osiągnąć założony cel.

To ćwiczenie pozwala skupić się na kluczowych działaniach, które poprowadzą nas do napisania publikacji. Z drugiej strony może też pomóc dodać nowe czynności, które dadzą nam możliwość napisania kolejnej publikacji.

Przykład
W mojej dyscyplinie szczególnie czasochłonne jest przygotowanie stanowiska badawczego składającego się z dużych i ciężkich maszyn (miesiące). Dużo krótsze jest przeprowadzenie samych pomiarów (tygodnie). Uwzględniamy to przy planowaniu cyklu badawczego. Staramy się konstruować stanowisko, które pozwoli na przeprowadzenie badań, które pozwolą zebrać materiał na kilka wartosciowych publikacji. W trakcie przeglądu literatury uwzględniamy luki wiedzy w obszarze, który zamierzamy badać. Następnie uwzględniamy je wszystkie przy projekcie stanowiska badawczego. Po jego zbudowaniu możliwe jest wprowadzenie małych zmian, które pozwalają na poprowadzenie nowych serii pomiarowych istotnych dla obecnego stanu wiedzy. Dzięki wczesnemu planowaniu jesteśmy w staniw efektywnie wykorzystywać środki przeznaczone na konstrukcję stanowiska.

Grzegorz